Statystyki nie kłamią
W szczecineckim USC wyraźnie widać, że par wstępujących w małżeńskie związki przybywa. Liczby z początku października mówią o 318 ślubach. Dokładnie tyle samo par odnotowano w ubiegłym roku, ale dopiero na koniec grudnia. A trzeba pamiętać, że liczba ślubów wzrasta po wakacjach, szczególnie dużo jest ich w grudniu. moda ślubna Warszawa
Ślub umiejscowiony
Gwoli ścisłości trzeba jednak powiedzieć, że część ślubów zapisanych w rejestrach naszych USC zostało zawartych poza granicami kraju. Choć młodzi ślubowali w innym kraju, mają obowiązek zarejestrowania tego faktu w Polsce, w swoim USC. Ten wymóg wprowadzony w ostatnich latach jest niezbędny do załatwiania formalności w Polsce, np. zmiany dowodu osobistego. Jeszcze parę lat temu takich umiejscowień mieliśmy po kilka w roku mówi Bogusława Mielcarek. Teraz tylko w sierpniu było ich 11, a w lipcu 17.
Czy zatem śluby umiejscowione nie zawyżają sztucznie statystyk? To przecież nasi mieszkańcy odpowiadają pracownicy USC. Oni zawierają prawdziwe śluby, tyle że w innym miejscu. suknie ślubne Warszawa
Parki, które zgłaszają się do nas, opowiadają, że za granicą łatwiej jest parom małżeńskim, ze względu na dobrze rozwinięty system opieki socjalnej - wyjaśnia Bogusława Mielcarek. - Zdarza się zatem często, że chłopak pracuje w Anglii czy Irlandii, dobrze mu idzie, chce ściągnąć swoją dziewczynę. Biorą ślub u nas i wyjeżdżają razem, już jako małżeństwo.
Bywa, że w jedną sobotę udzielamy po 8 10 ślubów. W koszalińskim USC w sierpniu były soboty, gdy udzielano po 14 16 ślubów! Zdarzało się, że z powodu tłoku uroczystości trzeba było przenosić na dni powszednie. salony ślubne w Warszawie
W koszalińskim USC wyraźnie widać, że liczba zawieranych związków rośnie z roku na rok. Na początku października 2004 odnotowano 484 małżeństwa, rok później w tym samym okresie było ich już 529. W roku 2006 na początku października zawarto 631 związków, w tym roku padł rekord w małżeńskie związki wstąpiły 693 pary.
Równie tłoczno jest ostatnio w USC w Kołobrzegu. Podczas wakacji młodzi ludzie pracowali, zarabiali, w sezonie trudno było też wynająć salę na wesele, za to teraz mamy prawdziwy wysyp ślubów mówi Elżbieta Awstric z kołobrzeskiego USC.
Producenci wypuścili nawet specjalne poduszeczki ślubne, do których można umocować obrączki przylepcami opowiada Bogusława Mielcarek. To z myślą o dziecku młodej pary, które trzyma taką poduszkę podczas ceremonii. Gdyby przypadkiem dziecko się przewróciło, a obrączki potoczyły po podłodze, wówczas byłoby nieszczęście.
Rośnie nie tylko liczba ślubów, ale i wiek nowożeńców. Młodzi ludzie odkładają decyzję o ślubie do czasu znalezienia pracy, mieszkania, zarobienia pieniędzy na wspólne życie.
Posted On: August 25th, 2008